Z początkiem nowego roku będzie tu.
Nie
tam.
Na czas nieokreślony.
Bo może będzie na krótko.
Może na długo.
Albo już na zawsze.
I wyglądam przez okno i widzę piękny krajobraz.
Tylko jest za zimno, żeby wystawić głowę o centymetr dalej.
A w głowie nadal pustka.
Żeby cokolwiek opisać.
Bo tylko Ty wiesz, co mi teraz najbardziej potrzeba.